wtorek, 1 października 2013

Uliczny szyk / Street chic.

Kiedy kupiłam wełnę na ten sweterek, urzekły mnie, jak pewnie każdą dziewiarkę, która w swych rękach miała Malabrigo, soczystość oraz nietypowe połączenie barw w moteczkach. Każdy był piękny i unikatowy. Moje oko od razu zboczyło w stronę koloru Persia, połączenie turkusów, błękitów, chabrowego, prawie granatu, morskiego, z brązami od beżu, przez kawę, kawę z mlekiem, czekoladę gorzką i mleczną... Pyszna i magiczna kuleczka wełny. Po kilku miesiącach rozstań i powrotów z Malabrigo powstał - Uliczny szyk, sweterek idealnie pasujący do dżinsów, w sam raz na jeszcze ciepłe słoneczne dni. Drobne detale w ściągaczach oraz dekolcie dodają mu szczypty elegancji. I kieszenie.. Zresztą sami obejrzyjcie:

English: When I bought the yarn for this sweater, it enchanted me, as probably every knitter, who held Malabrigo in her hands, with juiciness and a unique combination of colors in skeins. Every single one was beautiful and unique. My eye immediately looked towards Persia color, a combination of turquoise, blues like cornflowerblue, almost navy and oceanic blue, and browns from beige, over coffee, coffee with milk, bitter and milk chocolate ... Delicious and magical small ball of wool. After several months of break-ups and returns with Malabrigo  - Street chic was done.  Perfectly fitting to jeans sweater, just in time for the still warm and sunny days. Small details in the cuffs and neckline add the pinch of elegance. And pockets .. Enjoy it :)




















Żeby tylko pogoda chciała dopisać... 

If only the weather would like to be as sunny as it is...

dostępny tu: 

38 komentarzy:

  1. Jest świetny :-) Twój post i zdjęcia swetra ostatecznie mnie zmotywowały do przerobienia mojego malabbrigo - na prostą a szykowną formę i koniecznie z lewą stroną jako prawą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie:)) ta wełna wybacza wszystko i wygląda bosko, nie wiedzieć czemu właśnie na lewo:) będę podglądać jak Ci idzie:) powodzenia i przyjemności :) choć to z malabrigo gwarantowane:)

      Usuń
  2. Czytać nie nadążam, a co dopiero komentować ;)
    Ten sweterek jest cudny. Taki niewymuszony, uroczy i ma piękne detale.

    Ps. a w czerwieni faktycznie Ci przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Znaczy Mamy trzeba słuchać:)
      Taki miał być:) i cieszę się ogromnie że się podoba:)

      Usuń
  3. Wyszło cudo i aż ci zazdroszczę bo mój musztardowy Malabrigo nie chce ze mną współpracować już go od piątku po raz 3 prułam. Wina stoi po stronie różnicy w kolorach 3 motki każdy inny i nie chce mi się go przerabiać używając 3 motków na raz. Tak naprawdę miałam go już wczoraj wyrzucić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Ci dam wyrzucić! Odpocznij chwilę od niego, wróci Ci motywacja to i robótka pójdzie gładko:) ja się z tym sweterkiem gniewalam 2 tygodnie zanim zaczęłam wykańczac:)

      Usuń
  4. Przepiękny i szykowny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) i witam swoją imienniczke w moich skromnych progach:)

      Usuń
  5. Ten sweter to cudo w czystej postaci... Przepiekny... Czekaja na mnie 4 motki Socka candombe i przymierzam sie do niego dlugo... bo welenka cudna a ja doswiadczenia w robieniu swetrow nie mam i boje sie zepsuc :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Nie bój się. Malabrigo wybacza każde niedociągnięcia. Moim zdaniem najlepiej wygląda w prostych swetrach, im prostsze tym lepiej eksponują barwy. A takie też na początek przygody z dziewiarstwem swetrowym są najlepsze:) A jak nie wyjdzie, możesz spruć i robić od nowa! ja swój - zanim powstał do końca - prułam 3 albo 4 razy, praktycznie w całości - bez szkody dla wełny! :) Będę trzymać kciuki za Ciebie :)

      Usuń
    2. Powoli sie przymierzam :) Te warkoczyki sa urocze, masz moze wzor na nie?

      Usuń
    3. Prawdę powiedziawszy zapozyczylam go z wspanialego projektu Lete Alicia Beth :) i troche zmodyfikowalam..

      Usuń
    4. Wiedziałam, że skądś je kojarzę :)

      Usuń
  6. Jestem nim zachwycona Azjusia. I LOVE IT !!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! Anulka :) dzięki, ja też go lubie :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję! nosi się go wspaniale:) ta wełna jest jak marzenie :)

      Usuń
  8. Piękne wykorzystanie pieknej włóczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, wełna jest genialna i piękna :) miejmy nadzieję, że sweter w miarę upływu czasu tej urody nie straci :)
      Dziękuje za miłe słowa!

      Usuń
  9. Ja chcę taki sweterek! Genialny!!! Przepiękny!!! Ruda Sąsiadka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to drucik w rękę i do roboty! :) ja Cię pokieruję :)

      Usuń
  10. Jak się cieszę, że do Ciebie trafiłam! Takie piękne rzeczy robisz! Ten sweter to majstersztyk! Będę zaglądać częściej, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, że się podoba, nieskromnie powiem - ja też go wielbię. ;) A namęczyłam się z nim koszmarnie... na szczęście tego akurat nie widać:)
      Zaglądaj, będzie mi bardzo miło! :)

      Usuń
  11. Uwielbiam kieszenie. Sweterek wyjątkowej urody - gratuluję pomysłu i umiejętności. Oraz skrycie zazdroszczę jednego i drugiego... Też taki chcę. Chociaż, jak miałabym się koszmarnie namęczyć... Cieszę się, że o tym wspomniałaś. Nie-dziergaczki myślą, że druty czy szydełko to czysty relaks, bo "przeciesz sobie tylko siedzisz i machasz drutami/ szydełkiem, to się robi prawie samo". W jakimż są 'mylnym błędzie'!
    Obejrzałam Alecię Beth i Twoja wersja bardziej mi się podoba. Śliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to była przyjemna męka :) Namęczyłam się, ponieważ pracowałam nad swetrem i jego formą podczas dziergania, co chwilę zmieniając plany,prując, znów zmieniając, wracając do pierwszego pomysłu - ot, męka wynikająca z niezdecydowania ;) Ale warto było:) Bo wyszedł taki mój. :)))
      A szydełkowanie to jest dopiero ciężka praca.. wiem, bo robiłam onegdaj serwety i firanki. Zresztą każde dzieło z pracy rąk pochodzące zasługuje na uznanie!

      Usuń
  12. Przepiękny. W życiu nie powiedziałabym że to cudeńko jest wykonane "ręcznie" w warunkach domowych. Bardzo ładne zestawienie kolorów, na uznanie zasługuje detal - wykończenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja chluba i duma :)
      bardzo Ci dziękuję za miłe i ogromnie motywujące słowa :))

      Usuń
  13. Od jakiegoś czasu podczytuję. Piękne rzeczy tworzysz a ten sweterek to mistrzostwo świata jest przecudowny, taki prosty a zarazem ma coś w sobie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Miło mi baaaaaardzo :))) dziękuję :)

      Usuń
  14. Prześliczny ten sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sweterek bardzo ciekawy, prezentuje sie fajnie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny wzór i piękne wykończenia. Rzadko się zdarzają takie perełki ;) Wydziergać sweter nie jest trudno ale wydziergać tak, żeby pasował do sylwetki to już ogromna sztuka i sprawdzian z cierpliwości. Gratuluję i zazdraszczam bo mnie się również ogromniaście podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam Asjo;
    Piękne jest Twoje dzieło... Bardzo chciałabym wydziergać taki sweterek. Przyznaję jednak, że nie należę do osób biegle robiących na drutach. Chętnie kupię wzór, tylko...czy poradzę sobie z wykonaniem? Czy opis jest bardzo skomplikowany? Przepraszam za te banalne pewnie pytania ale nikt z moich znajomych nie zajmuje się robótkami więc w razie jakiegoś problemu ze zrozumieniem, nie mam kogo prosić o pomoc.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten sweter jest przecudny! jak skończę to, co mam aktualnie na drutach chętnie bym się za niego zabrała :) tylko gdzie ja znajdę wzór? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wystarczy wejść na stronę tego projektu na ravelry - http://www.ravelry.com/patterns/library/street-chic
      Pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do mnie / Send me a message:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *